Oprócz tego, że dzisiaj mamy piątek 13, to dzisiaj jest Łucji, podobno od dzisiaj do wigilii można "przepowiedzieć" pogodę, na cały kolejny rok.
"Stare przysłowie ludowe zdradza wskazówki, jak przewidzieć pogodę na
cały nadchodzący rok. Wystarczy obserwować zmiany pogody każdego
kolejnego dnia, poczynając od dnia św. Łucji - 13 XII, a kończąc w
Wigilię - 24 XII. Dzięki takiej rozpisce bez problemu ustalisz pogodę na
przyszły rok!
Wigilii, pokazuje przyszłoroczny grudzień. Pogoda między godz. 6 a
12 pokazuje, co będzie się działo między 1. a 15. dniem miesiąca. Z
kolei aura po godz. 12 to pogoda na drugą połowę miesiąca."
Można stworzyć tabele codziennie wystarczy postawić krzyżyk przy słońcu - jeśli było
słonecznie, przy chmurze - jeśli było pochmurno i w rubryce "opady",
jeśli padał deszcz lub śnieg. W rubryce "temperatura" wystarczy postawić
plus - jeśli było ciepło, a minus - jeśli był mróz. Korzystając z
przepowiedni świętej Łucji, góralom udało się w 2009 roku przewidzieć październikowe śnieżyce. Przepowiednia jest więc niezawodna." ;)
Można wierzyć lub nie, ale nawet tak dla zaspokojenia własnej ciekawości można zobaczyć "sprawdzi się czy się nie sprawdzi"My w tamtym roku z tata moim notowaliśmy co i jak, jednak czasem się zapomniało, ale się nie chciało wpisać, z tego co kojarzę maj się sprawdził, to dokładnie pamiętam bo siostra miała wesele, więc ten miesiąc najbardziej nas interesował.
Wierzycie w pechowe piątki? Ja zupełnie nie. Ale nie mów hop, dzień się dopiero zaczął. Jestem dzisiaj sama na firmie. Więc pewnie do 17, albo 18, muszę pozamykać itp. Szef wyjechał na Śląsk na pogrzeb wujka... najlepsze w tym wszystkim jest to, ze ja miałam zaplanowaną wizytę w salonach, właśnie na piątek. Miałam mu o tym we wtorek powiedzieć, no ale.. W końcu powiedziałam o moich planach, szef zachował się w porządku i powiedziała, że któryś z tych dni da mi wolne, albo sobotę, albo piątek wszystko będzie uzależnione od dnia w którym będzie pogrzeb. Dzisiaj pojechali więc ja jutro mam wolne (oby nic się nie zmieniło).
Szczerze? Stresuje się, to będzie moja pierwsza wizyta i kompletnie nie wiem jak mam się zachować ;)
Bardzo Kocham tego mojego ukochanego faceta. Dba o mnie i troszczy się jak nikt. Kiedy mam problem z wszystkim mogę się do Niego zwrócić, on czasem mną potrząśnie sprowadzi mnie na ziemie, lub dzięki Niemu wzbije się jeszcze wyżej do nieba. Wczoraj z rana kilka moich smsów w sumie nieskładnych, na szybko pisanych, ale opowiedziałam w nich co mnie trapi. Że trzeba coś z tym więcej zrobić. Poczytałam jeszcze w internecie. Wieczorem co? "Ubieraj się jedziemy na zakupy, po kupimy co potrzeba, masz rację, pomożemy sobie nawzajem"
Potem żałowałam, że to wszystko powiedziałam, bo tak się o mnie troszczy, ze aż przesadza ;), ale z drugiej strony to miłe... Kocham Go !
(Chodzi o hormony, dieta, jajniki itp)
Nie wierzę w pechowe piątki bo mam pechowe stworzenie w domu które powinno mnie doprowadzić do grobowej deski za tyle razy co mi przelatywało drogę a jednak żyję i nawet jestem szczęśliwa :D
OdpowiedzUsuńJa nie wierze w pecha akurat w piątki
OdpowiedzUsuńa ja jakoś tak w ten 13 piątek troszkę z przymrużeniem oka wierzę :) Chociaż ten zaliczał się do udanych przynajmniej ... zawodowo :)
OdpowiedzUsuńpierwsze słyszę o tym przepowiadaniu pogody w ten sposób. szkoda, że dopiero o tym przeczytałam - pewnie z ciekawości, bym to zrobiła :)
OdpowiedzUsuń