Kochane moje ja na sekundę chciałam wam życzyć aby ten nowy rok nie był gorszy od poprzedniego!! Zdrowia przede wszystkim!
U mnie rok kończy się kiepsko, wczoraj totalnie zachorowałam, wróciłam z pracy o 17 gorączka na całego, okropny ból wszystkich kości :(. Przeleżałam cały dzień, a dzisiaj? Wstałam i do roboty, bo remanent. Szef nawet nie wzruszony moją chorobą - no cóż życie :P Na koniec był szampan, a na święta dostaliśmy 100 zł na święta - miło.
Druga zła wiadomość tatę koło 16 zabrało pogotowie. Brat tam jest. Chyba będzie leżał po aparatami. Ciśnienie bardzo, bardzo wysokie. Człowiek wie niby, że wszystko będzie ok, ale człowieka żal ściska i gula w gardle rośnie kiedy mój brat (kiedyś o nim napisze) "żegna" się z tatą całuje... mama tak samą gula a mi łzy napłynęły do oczu... Nie pogardziłabym zdrowaśką za Niego...
Trzymajcie się jak jest zdrowie to można wszystko. Na prawdę!!!
Codzienne życie kobiety szczęśliwej, żony fajnego męża, mamy wcześniaka...
wtorek, 31 grudnia 2013
sobota, 21 grudnia 2013
Były sukienki!!!
Tak jak w tytule, w tamtą sobotę odwiedziłam kilka salonów, przymierzyłam kilkanaście sukienek. Jednak co na żywo to na żywo, niektóre zdjęcia w ogóle nie oddają wyglądu sukni. Było fajnie! Obsługa bardzo miła, pomocna, można poczuć się jak gwiazda - dosłownie ;) Prawdopodobnie 27 pojadę znowu poprzymierzać ;)
Kilka sukni, które przymierzyłam ;) Który wasz typ???
nr 1
Kilka sukni, które przymierzyłam ;) Który wasz typ???
nr 1
nr 2
nr 3
nr 4
nr 5
piątek, 13 grudnia 2013
Łucja
Oprócz tego, że dzisiaj mamy piątek 13, to dzisiaj jest Łucji, podobno od dzisiaj do wigilii można "przepowiedzieć" pogodę, na cały kolejny rok.
"Stare przysłowie ludowe zdradza wskazówki, jak przewidzieć pogodę na cały nadchodzący rok. Wystarczy obserwować zmiany pogody każdego kolejnego dnia, poczynając od dnia św. Łucji - 13 XII, a kończąc w Wigilię - 24 XII. Dzięki takiej rozpisce bez problemu ustalisz pogodę na przyszły rok!
Wigilii, pokazuje przyszłoroczny grudzień. Pogoda między godz. 6 a 12 pokazuje, co będzie się działo między 1. a 15. dniem miesiąca. Z kolei aura po godz. 12 to pogoda na drugą połowę miesiąca."
Można stworzyć tabele codziennie wystarczy postawić krzyżyk przy słońcu - jeśli było słonecznie, przy chmurze - jeśli było pochmurno i w rubryce "opady", jeśli padał deszcz lub śnieg. W rubryce "temperatura" wystarczy postawić plus - jeśli było ciepło, a minus - jeśli był mróz. Korzystając z przepowiedni świętej Łucji, góralom udało się w 2009 roku przewidzieć październikowe śnieżyce. Przepowiednia jest więc niezawodna." ;)
Można wierzyć lub nie, ale nawet tak dla zaspokojenia własnej ciekawości można zobaczyć "sprawdzi się czy się nie sprawdzi"My w tamtym roku z tata moim notowaliśmy co i jak, jednak czasem się zapomniało, ale się nie chciało wpisać, z tego co kojarzę maj się sprawdził, to dokładnie pamiętam bo siostra miała wesele, więc ten miesiąc najbardziej nas interesował.
Wierzycie w pechowe piątki? Ja zupełnie nie. Ale nie mów hop, dzień się dopiero zaczął. Jestem dzisiaj sama na firmie. Więc pewnie do 17, albo 18, muszę pozamykać itp. Szef wyjechał na Śląsk na pogrzeb wujka... najlepsze w tym wszystkim jest to, ze ja miałam zaplanowaną wizytę w salonach, właśnie na piątek. Miałam mu o tym we wtorek powiedzieć, no ale.. W końcu powiedziałam o moich planach, szef zachował się w porządku i powiedziała, że któryś z tych dni da mi wolne, albo sobotę, albo piątek wszystko będzie uzależnione od dnia w którym będzie pogrzeb. Dzisiaj pojechali więc ja jutro mam wolne (oby nic się nie zmieniło).
Szczerze? Stresuje się, to będzie moja pierwsza wizyta i kompletnie nie wiem jak mam się zachować ;)
Bardzo Kocham tego mojego ukochanego faceta. Dba o mnie i troszczy się jak nikt. Kiedy mam problem z wszystkim mogę się do Niego zwrócić, on czasem mną potrząśnie sprowadzi mnie na ziemie, lub dzięki Niemu wzbije się jeszcze wyżej do nieba. Wczoraj z rana kilka moich smsów w sumie nieskładnych, na szybko pisanych, ale opowiedziałam w nich co mnie trapi. Że trzeba coś z tym więcej zrobić. Poczytałam jeszcze w internecie. Wieczorem co? "Ubieraj się jedziemy na zakupy, po kupimy co potrzeba, masz rację, pomożemy sobie nawzajem"
Potem żałowałam, że to wszystko powiedziałam, bo tak się o mnie troszczy, ze aż przesadza ;), ale z drugiej strony to miłe... Kocham Go !
(Chodzi o hormony, dieta, jajniki itp)
"Stare przysłowie ludowe zdradza wskazówki, jak przewidzieć pogodę na cały nadchodzący rok. Wystarczy obserwować zmiany pogody każdego kolejnego dnia, poczynając od dnia św. Łucji - 13 XII, a kończąc w Wigilię - 24 XII. Dzięki takiej rozpisce bez problemu ustalisz pogodę na przyszły rok!
Wigilii, pokazuje przyszłoroczny grudzień. Pogoda między godz. 6 a 12 pokazuje, co będzie się działo między 1. a 15. dniem miesiąca. Z kolei aura po godz. 12 to pogoda na drugą połowę miesiąca."
Można stworzyć tabele codziennie wystarczy postawić krzyżyk przy słońcu - jeśli było słonecznie, przy chmurze - jeśli było pochmurno i w rubryce "opady", jeśli padał deszcz lub śnieg. W rubryce "temperatura" wystarczy postawić plus - jeśli było ciepło, a minus - jeśli był mróz. Korzystając z przepowiedni świętej Łucji, góralom udało się w 2009 roku przewidzieć październikowe śnieżyce. Przepowiednia jest więc niezawodna." ;)
Można wierzyć lub nie, ale nawet tak dla zaspokojenia własnej ciekawości można zobaczyć "sprawdzi się czy się nie sprawdzi"My w tamtym roku z tata moim notowaliśmy co i jak, jednak czasem się zapomniało, ale się nie chciało wpisać, z tego co kojarzę maj się sprawdził, to dokładnie pamiętam bo siostra miała wesele, więc ten miesiąc najbardziej nas interesował.
Wierzycie w pechowe piątki? Ja zupełnie nie. Ale nie mów hop, dzień się dopiero zaczął. Jestem dzisiaj sama na firmie. Więc pewnie do 17, albo 18, muszę pozamykać itp. Szef wyjechał na Śląsk na pogrzeb wujka... najlepsze w tym wszystkim jest to, ze ja miałam zaplanowaną wizytę w salonach, właśnie na piątek. Miałam mu o tym we wtorek powiedzieć, no ale.. W końcu powiedziałam o moich planach, szef zachował się w porządku i powiedziała, że któryś z tych dni da mi wolne, albo sobotę, albo piątek wszystko będzie uzależnione od dnia w którym będzie pogrzeb. Dzisiaj pojechali więc ja jutro mam wolne (oby nic się nie zmieniło).
Szczerze? Stresuje się, to będzie moja pierwsza wizyta i kompletnie nie wiem jak mam się zachować ;)
Bardzo Kocham tego mojego ukochanego faceta. Dba o mnie i troszczy się jak nikt. Kiedy mam problem z wszystkim mogę się do Niego zwrócić, on czasem mną potrząśnie sprowadzi mnie na ziemie, lub dzięki Niemu wzbije się jeszcze wyżej do nieba. Wczoraj z rana kilka moich smsów w sumie nieskładnych, na szybko pisanych, ale opowiedziałam w nich co mnie trapi. Że trzeba coś z tym więcej zrobić. Poczytałam jeszcze w internecie. Wieczorem co? "Ubieraj się jedziemy na zakupy, po kupimy co potrzeba, masz rację, pomożemy sobie nawzajem"
Potem żałowałam, że to wszystko powiedziałam, bo tak się o mnie troszczy, ze aż przesadza ;), ale z drugiej strony to miłe... Kocham Go !
(Chodzi o hormony, dieta, jajniki itp)
środa, 4 grudnia 2013
Chwalę się
Tak tak tak!!! Trwam w swoim postanowieniu. Wiecie jaka jestem z siebie dumna? Przecież zawsze musiało być coś słodkiego, każdego dnia, bo jeżeli człowiek głodny w pracy, czy po pracy to najlepiej złapać kawałek batonika, czekolady czy ciastka. Nie wiem jak to się dzieje, że ja tych słodyczy nie jem. Przecież tyle razy próbowałam. Ale bardzo się cieszę. Zobaczymy co będzie w sobotę, bo spotykam się z dziewczynami moimi, powiedzmy że świętujemy moje spóźnione urodziny ;) Będzie sałatka jakaś, coś słodkiego i teraz pytanie czy wytrwam ;). Za to w niedziele jest dzień na możliwość jedzenia słodyczy, nie chciałabym się najadać, bo obawiam się, że mogę zaprzepaścić ten tydzień bez słodyczy, ale zobaczymy.
Wczoraj było kino, Igrzyska Śmierci... Film bardzo mi się podobał. Chyba nawet ta druga część bardziej mi się podobała niż pierwsza. Film trzymam w napięciu. a 2,5 h minęły w mgnieniu oka. Zapowiada się, że będzie kolejna trzecia część Do domu wróciliśmy po północy... nasze dni lecą okropnie szybko!
Co do mojej sukni ślubnej, idzie to bardzo ciężko. Oglądam i... nie ma sukienki która by mnie aż tak bardzo zachwyciła, że chce ją mieć. Nie byłam jeszcze w żadnym salonie. Nie mam najnormalniej czasu, PRZERAŻA mnie to... i wkurza jednocześnie, żeby człowiek nie mógł spokojnie iść poszukać kreacji na ten wyjątkowy dzień. Nie chce wiele, myślę tylko o sobocie wolnej. Nie wiem jak to będzie. Na razie oboje dajemy sobie czas do nowego roku, potem się zacznie. W lipcu ślub... zdarzę???
Wczoraj było kino, Igrzyska Śmierci... Film bardzo mi się podobał. Chyba nawet ta druga część bardziej mi się podobała niż pierwsza. Film trzymam w napięciu. a 2,5 h minęły w mgnieniu oka. Zapowiada się, że będzie kolejna trzecia część Do domu wróciliśmy po północy... nasze dni lecą okropnie szybko!
Co do mojej sukni ślubnej, idzie to bardzo ciężko. Oglądam i... nie ma sukienki która by mnie aż tak bardzo zachwyciła, że chce ją mieć. Nie byłam jeszcze w żadnym salonie. Nie mam najnormalniej czasu, PRZERAŻA mnie to... i wkurza jednocześnie, żeby człowiek nie mógł spokojnie iść poszukać kreacji na ten wyjątkowy dzień. Nie chce wiele, myślę tylko o sobocie wolnej. Nie wiem jak to będzie. Na razie oboje dajemy sobie czas do nowego roku, potem się zacznie. W lipcu ślub... zdarzę???
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Detox
Postanowienie adwentowe, nie jeść słodyczy, to jest myśl!!! Takie postanowienia robiło się za dzieciaka (ja nigdy), ale co mi tam... potrenuje swoją silną wolę (której brak). W niedziele będą małe dyspensy... na kawałek placka. Ja już czuje, że nie wytrwam... bo jak daje sobie jakieś postanowienie, to jak na złość ciągle o tym myślę, bo zastanawiam się, że wytrzymam :P Zobaczymy - próba nie strzelba, a jaka będę z siebie dumna jak wytrwam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









