wtorek, 24 września 2013

Wódka

Prawdopodobnie lada chwila nabędziemy wódkę na wesele... dlaczego teraz? Po pierwsze to się nie psuje, po drugie wódka ma iść w górę. No i teraz dylemat jaka wódka a co najważniejsze czy za te kilka miesięcy na topie nie będzie inna wódka niż zakupimy. Planujemy zakupiać około 230 - 250 butelek 0,5 L. Zastanawiamy się nad:
Wyborowa (podoba się nam nowa butelka) - 18,50 zł 0,5l
Pałacowa (butelka Ok, Luby się nad tą zastanawia) - coś 19,50 zł 0,5l

W domu siostra narzeczonego stwierdziła, po co przepłacać, lepiej wziąć najtańsza, wódka to wódka.
Wiadomo, że najgorszego syfu nie weźmiemy, jej pewnie chodziło o to, żeby wziąć tańszą w tym wypadku z tańszych to
Żubrówka biała 16,50 zł
Mieliśmy w tym roku 5 wesel i prawie na każdym była właśnie Żubrówka, na jednym był Pan Tadeusz, ale już nie wiem jaka cena.
Ceny które podaje to ceny hurtowe. Teraz pytanie do Was? Jaką mieliście wódkę na weselu? Jak to się cenowo klarowało?

My się jeszcze zastanawiamy, ale niedługo pewnie kupimy,skoro akcyza ma iść w górę o 2 zł.

Nasze przygotowania na razie wyglądają bardzo spokojnie, żeby nie powiedzieć wcale... ;) wydaje się, że jeszcze tyle czasu... chociaż dziwi mnie jak ucieka dzień za dniem. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej mnie to przeraża, bo coraz bliżej tego dnia i coraz więcej będzie biegania i załatwiania, ale narazie cieszymy się JESZCZE spokojem przed ślubnym... ;)

29 września minie rok od zaręczyn.... ;)



30 komentarzy:

  1. Uważam, że siostra ma rację 1 zł różnicy na sztuce w cenie to bardzo dużo potem wychodzi. My mieliśmy właśnie Żubrówkę Białą i była bardzo dobra, a co najważniejsze nie przepłaciliśmy! Ja wzięłabym Żubrówkę bo według mnie przepłacicie,a te pieniądze można wydać na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też tak myślimy. Wódka to niby wódka...

      Usuń
    2. Żubrówka Biała jest bardzo dobra jakościowo i smaczna jak na wódkę :D nie ma sie mega kaca, testowaliśmy! Więc warto ją kupić nie tylko ze względu na cenę.

      Ps. Co to prezentu na rocznicę... Jeszcze nie wiem :D jak zwykle nie mam pomysłu...może Ty masz jakieś? :D

      Usuń
  2. A my mieliśmy Żołądkową Gorzką de Luxe :)
    I jestem bardzo zadowolona, że właśnie na tą wódkę się zdecydowaliśmy. Wódka to wódka to fakt, ale ta akurat nie jest tak "ostra" jak te niektóre. Chociaż ja i tak nie piłam bo jednak wolę whisky z colą, to goście sobie bardzo tą wódkę chwalili.

    Nie przepłaciłam bo za sztukę było chyba 18,50 więc cena spoko.
    Mój tata za to uparł się na Stock i fakt, wódka dobra. Ale przebitka była za duża. Bo za Stocka za sztukę musielibyśmy zapłacić prawie 25 zł więc sorry, ale po co? Jaki w tym sens?
    A kupowaliśmy w Piotrze i Pawle, mamy jeszcze kartę klienta więc chyba bodajże jeszcze 10zł były rabatu.

    No czas leci szybko :)
    Wy i tak macie sporo czasu. My zdecydowaliśmy się na ślub w pod koniec stycznia no liczyć już luty więc mieliśmy tylko 5 miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Żołądkowa króluje od nie wiem, pewnie z dwa lata, ja zawsze uważałam ją za najlepszą, (jak się piło to tą) ale teraz żubrówka widzę wypiera żołądkowa, zresztą niektórzy mówią, że żołądkowa to już nie.
      Kosztuje 18,50 chyba, albo 19.
      Oczywiście, że najfajniej byłoby wziąć STOCK albo Finlandia, ale to już za duuuuże koszty.
      Co do ostrości wódki, no cóż każdy ma swoje gusta dla jednego ta będzie ostra, dla drugiego słaba. Po kilku głębszych będzie się lała tak czy siak ;)
      Wy to akurat długo planowaliście ślub, tylko z zaplanowaniem było kiepsko, a raczej z czasem czy coś :P Wszystko się da pewnie :)

      Usuń
    2. My ślub ogólnie planowaliśmy baaardzo długo, ale zawsze było "coś" :P Ale jak już datę zaklepaliśmy to zostało 5 miesięcy. W Krakowie nie byłoby żadnych szans zarezerwować cokolwiek w tak krótkim czasie, minimum 1,5 roku wcześniej. A tutaj na luziku :D

      Usuń
  3. Na ile osób i dni planujecie wesele? 250 butelek to potężna ilość...Zastanawialiście się nad zakupem jakiegoś innego alkoholu?

    Z tego co podajesz to wzięłabym Żubrówkę - jest całkiem smaczna (lepsza od Wyborowej), a jak masz różnicę 3 zł (Żubrówka - Pałacowa) to na 250 butelkach masz 750zł różnicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My to wszystko wiemy, potrafimy liczyć ;)

      Co do wesela to na około 200 zł osób. Pierwsza lista była robiona, ale wiadomo, że od listy się kogoś odetnie, albo ktoś dojdzie, albo po prostu ktoś nie przyjdzie. 200 gości = 200 butelek po 0,5 na głowę. Ale jeszcze trzeba liczyć drugi dzień, a do tego bramy, plus to że mój tata będzie może coś chciał, albo starostowie, zobaczymy :) Liczbę podałam wstępną pewnie kupimy z 200 butelek, a reszta niech zostanie na chrzciny jak to mówią... ;)

      Będzie piwo na pewno, szampan, może poncz na osobnym stole z alkoholami, a wino to nie wiem... ja bym chciała, ale zobaczymy :)

      Usuń
    2. No to prawdziwe weselicho ;) U Was jest taka tradycja czy po prostu macie duże rodziny?
      Wybacz ciekawość, ale zawsze się zastanawiam, jak inni do tego podchodzą, jakie mają zwyczaje i tradycje rodzinne ;) U nas wstępnie wyszło 80 osób, a i tak wydaje mi się to dość dużo.

      Usuń
    3. Nie, nie żadna tradycja czy moda. Mamy duże rodziny u Narzeczonego było ich 9 rodzeństwa w tym większość ma rodziny. Na święta jak sie wszyscy zjada to jest 30 osob, samych najbliższych. U mnie 6 rodzeństwa. Samo to daje sporą liczbe, a gdzie reszta.mamy same bliskie osoby. Liczba gości nas samych poraziła. Wiedzieliśmy że bedzie dużo, ale nie sądziliśmy że aż tyle. Czasem mnie źłoszcza opinie, że duże wesele to na pokaz. Albo dla kasy. Przecież to totalne bzdury. Może są tacy którzy mają takie powody do robienia wesela, ale dla drugich jest to krzywdzące. Nie fajnie jest wrzucać wszystkich do jednego wora.

      Usuń
    4. Na 200 osób na dwa dni 250 butelek to wystarczająco na bank wam jeszcze dużo zostanie :) My mieliśmy 51 osób więc skromne wesele :) ale została nam prawie połowa wódki!!! choć kupiliśmy 70 sztuk (na liście gości poczatkowo były 63 osoby) to dużo zostało..

      Usuń
    5. Pytałam tylko z ciekawości, jestem daleka od oceniania, bo każdy robi takie wesele, jakie chce ;) Fajnie, że macie takie duże rodziny. Nasze są dość małe, chociaż np. liczymy kuzynów mojej mamy czy rodzeństwo dziadków, z którymi się normalnie spotykamy raz na jakiś czas i też nie wyobrażam sobie ich nie zaprosić.
      Podobnie jak mamy sporo dobrych znajomych i nie umiem wybrać, że ktoś jest ważniejszy od drugiego.

      Jestem ciekawa Waszych dalszych przygotowań :)

      Usuń
  4. Nasze przygotowania do zaślubin organizowaliśmy 7 miesięcy od zaręczyn. Bez pośpiechu, bez wariacji. Na cały tydzień przed ślubem mieliśmy wszystko załatwione, także została nam tylko spowiedź dzień przed.

    Najbliższa rodzina moim zdaniem to garstka osób, ale oczywiście skoro dla Was jest to sztuk 200 to fajnie. Tylko pozazdrościć, że stać Was na takie wielkie wesele bez pomocy rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mielibyśmy śmiałości prosić rodziców o jakiekolwiek pieniądze na wesele. Jesteśmy dorośli, pracujemy. To już nie te czasy, gdzie to rodzice robią wesele. Ale to sprawa indywidualna, nasi rodzice to starsi ludzie, z czego mają brać? W życiu nie ma opcji, żebym ich poszła prosić o pieniądze na zabawę.
      Wszystko da się pogodzić, nawet przy takiej ilości gości, Zresztą nie robilibyśmy takiego wesela, gdyby nas nie było na to stać i Właśnie dlatego nasze wesele nie jest w 2013 bo musielibyśmy się bardzo martwić o koszty, dlatego zostało odłożone na następny rok, aby na spokojnie wszystko dopiąć :)
      Nie ma mowy o garstce osób przy naszej rodzinie, które są bardzo duże. Zresztą najbliższymi dla nas są też moje przyjaciółki, Lubego bardzo dobrzy znajomi, moi zresztą też, sąsiedzi, Nie ma możliwości abyśmy kogokolwiek pominęli, tym bardziej, że z ciotkami tymi dalszymi spotykamy się czesto. Ja nie wiem co to znaczy mieć ciotki, ale być tylko na dzień dobry, my trzymamy ze sobą kontakt, odwiedzamy się z kuzynami dalszymi, czy bliższymi, stąd tyle gości - sami najbliższy. Zresztą wstępna lista jest na tyle, ale z 30% może nie przyjść. Do wesela sporo czasu, wszystko może się zmienić :)

      Usuń
  5. Nigdy nie znałam tej wódki, ale polecam Tatra. Poznałam ją na niedawnym weselu. Dobra! Pod takim względem, że BEZKACOWA. I nie trzepie przy piciu :) Pozdrawiam.

    http://judyta-ka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę o takiej wódce :)

      Usuń
    2. Będę zaglądać w sklepach :)

      Usuń
    3. Też właśnie jej nie znałam. Ale naprawdę w porządku. Na drugim weselu był Maximus. Kompletnie nietrafiony typ. Jeśli chodzi o opinie gości :)

      Usuń
  6. Pałacówka? Pierwszy raz słyszę;p No ja się na temat wesela nei wypowiem, bo jeszcze nie planujemy ale żubrówka mi w czasie studiówlepiej wchodziła niż wyborowa. Co do wychodzenia alkoholu to niestety wszystkie są takie same ;p No i zawsze pierwsze kieliszki są ważne, a później gościom już będzie obojętne co stoi na stole, byle była z procentami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.google.pl/search?gs_rn=27&gs_ri=psy-ab&tok=baucJmSm7io_3nSw2EJgXQ&cp=10&gs_id=8d&xhr=t&q=w%C3%B3dka+palace&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.53077864,d.Yms&biw=1280&bih=841&dpr=1&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=9INCUszxNofNsga4-IA4#facrc=_&imgdii=_&imgrc=OU17ivvzYNzY6M%3A%3BS3UclZvHbWWgQM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ekaprys.pl%252Fsklep%252Fimg%252Fp%252F12398-548-thickbox.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ekaprys.pl%252Fsklep%252Fproduct.php%253Fid_product%253D12398%3B600%3B600


      Wodka Palace ;)

      Usuń
  7. U mnie był Pan Tadeusz, wszystkim smakował a i butelka efektowna, ale tani to on nie jest, pewnie niżej niż 20 zł nawet w hurcie trudno będzie znaleźć - wiadomo, ja typowego wesela nie miałam ;-) Kalkulujecie prawidłowo, pół litra na łebka plus 50 nadprogramowych to akurat oki. Przy takiej ilości to 3 -4 zł oszczędności na butelce to sporo, więc bierzcie co jest aktualnie w najkorzystniejszej cenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przy takiej ilość gości brałabym najtańszą ale w miarę dobrą jakościowo :)

      Usuń
  8. kurcze, wódka :D żebym ja to pamiętała.... ;D masakra jak to dawno było :):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. My wachalismy sie między Gorzka Zoladkowa, a Zubrowka... Pewnego razu mama kupila malutkie buteleczki i zrobila degustacje. Jednogłośnie wygrała Zubrowka :) Na weselu nikt nie narzekał. Tydzien po nas z kolei wesele mial kuzyn i zainwestował w Gorzka Zoladkowa... która kompletnie nam nie wchodzila... mnie aż trzeslo jak ją pilam, aż w końcu zrezygnowalam z picia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzka Żołądkowa jest specyficzna... Jeśli już Żołądkowa, to biała deluxe, czy jak jej tam ;-)

      Usuń
  10. My się zastanawiamy nad Zubrówką Białą... bylismy na weselu i właśnie tam była ta wódka. A po drugie jest tańszą i dobrą....

    OdpowiedzUsuń
  11. Na naszym weselu które było 3 tygodnie temu mieliśmy Smirnoffa. To wódka ze średniej półki cenowej, ale nie chcieliśmy by ktoś później narzekał że kiepska wódka była lub się zatruł. Przed weselem podobnie jak ty zastanawialiśmy się co wybrać. Nie chcieliśmy brać tego co pije się na prawie każdym weselu, czyli żubrówki lub krupnika.
    Mieliśmy wybierać ostatecznie między Soplicą, Wyborową, Sobieski i Smirnoffem. Soplica i Sobieska wychodziła w hurcie ok 23 zł więc je odrzuciliśmy.
    Został nam wybór miedzy Wyborową i Smirnoffem. Obydwie wódki są dobre smakowo, nie wykręcają, można je nawet pić bez przepitki. Ceny w Krakowie:
    przy promocji wyborowa ok 19,5 zł smirnoff 20 zł/za 0,5l. Wybór w końcu padł na Smirnoffa. Zdecydowaliśmy tak dlatego że ta wódka jest rzadziej podawana na polskich imprezach, ale równocześnie jest znaną marką jak Finlandia czy Absolut.

    zagłębiam się dalej w inne Twoje notki.
    PS. Malutkie wyborowe 0,2 l mieliśmy jako nagrody w konkursach :)

    M. szeptyszczescia.




    OdpowiedzUsuń
  12. My mieliśmy żołądkową gorzką de luxe, ja za wódką ogólnie nie przepadam, ale goście nie narzekali :) a co do wcześniejszego kupowania to zgadzam się, jeżeli macie miejsce żeby ją przechować to czemu nie? Potem zwali Wam się na głowę kupa nieprzewidzianych albo po prostu dodatkowych wydatków.

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń