poniedziałek, 2 września 2013

Dziecko

W sobotę byliśmy na kolejnym weselu - 5. Z tego co nam wiadomo to już ostatnie w tym roku, chyba że coś komuś wykroi się naglę ;) Wesele ogólnie udane, my zawsze się dobrze bawimy, jedenie smaczne, placki prze pyszne!! Wiemy już kto nam będzie piekł ciacha ;)

Po północy, po podziękowaniach dla rodziców poszliśmy na górę, znajomi jeszcze nie doszli na sale.. siedzieliśmy chwilkę sami...

On: Wiesz? Już dawno chciałem Ci to powiedzieć, chciałbym żebyśmy zaraz po ślubie starali się o dziecko. 
Ja: Tak od razu?
On: Tak od razu, w noc poślubną Ci nie przepuszczę ;)
Ja: Ale co tak Cię wzieło?
On: Nie wzięło mnie tak nagle. Długo o tym myślę. Po co czekać? Zresztą ja chce być na ślubie swojego dziecka...
Ja: (przytuliłam go mocniej) Ale ja nie wiem, wiesz jak bardzo bym chciała. Nie wiem czy tak od razu... bo nic nie mamy, własnego kąta, a wiesz że plany są.
On: Kochanie, ale nie ma na co czekać, zawsze można odkładać, bo dom, bo samochód, bo wakacje, bo nie teraz... damy radę 
Ja: Aha czyli nie mam nic do powiedzenia?
On: Nie :D Kto wie może w noc poślubna by się udało....?? 
Ja: Bardzo Cię Kocham 
 

Ps. Narzeczonego tata zmarł jakieś 8 lat temu.


11 komentarzy:

  1. No cóż ostatecznie to przecież będzie Wasza wspólna decyzja :) a jesli chcecie mieć dzieci to może faktycznie nie warto zbyt długo zwlekać, bo zawsze będzie jakieś ale.. ;)

    Mnie ten temat zupełnie, ale to zupełnie nie dotyczy, bo my planujemy rodzinkę wyłącznie dwuosobową :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozazdrościć podejścia Twojego przyszłego męża... uważam, że ma całkowitą rację. Mój na szczęście po wielu rozmowach, też dał się przekonać, ale to ja musiałam wyjść z inicjatywą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój narzeczony ma rację:) My też najpierw postaraliśmy się o dzieci a wszystko inne przyjdzie powoli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. My to chcemy najpierw się trochę nacieszyć życiem we dwójkę, ale za długo tego odkładać też nie chcemy. Niemniej... zazdroszczę, że to od niego pomysł wyszedł. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze to się zgadzać pod tym względem, coś o tym wiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Heh niesamowite. Zazdroszczę. My do dziecka jeszcze nie dojrzeliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mamy takich sklepów niestety ;)
    Mamy tylko BRW.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana jesteś:* Ty jedna za mną tęsknisz:) Ale muszę Ci powiedzieć że Ty też długo nic nie pisałaś... dłużej niż ja! Właśnie ćwiczę z Ewką jeszcze 26 minut, zaraz padnę na twarz, masakra!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe u mnie to normalne u Ciebie nie :-D Ty to twarda babka jestes !

      Usuń
  9. Nietypowe podejście ;) Zazwyczaj to kobieta wychodzi z inicjatywą, ale narzeczony ma rację. Nie ma co za długo zwlekać, bo zawsze będzie coś przeciwko ;) Jakoś dacie radę!

    OdpowiedzUsuń
  10. zgadzam się z Twoim lubym - zawsze będzie coś przeszkadzało
    my już mamy swoją córę - ale np teraz nie możemy się zdecydować na drugie, wciąż jest coś.... :)

    OdpowiedzUsuń