Codzienne życie kobiety szczęśliwej, żony fajnego męża, mamy wcześniaka...
czwartek, 17 kwietnia 2014
aaaaaaaaaaa :D
Wrócił, wrócił!! Za piętnaście szósta, dostaje telefon "Co robisz ile mam stać pod tymi drzwiami??" Ja zaspanym głosem "Że co? Gdzie jesteś?" On: "No pod drzwiami stoję" Ja: "Poważnie??? to już" Ale się cieszę, zdążyliśmy tylko wypić kawę razem, bo ja do pracy, ale jutro woooolne.. Mina Piotrusia była bezcenna, zawsze wstaje o 6 rano do szkoły, ale dziś z racji prawie świąt miał wyjazd o 7, wiec tata go zbudził trochę później, tylko zapowiedziałam żeby nic nie mówił że Ukochany jest. Piotrek strzelił minę jakby zobaczył ducha.... to było słodkie :) Tulił się do Niego niesamowicie. Ja zostałam odwieziona do pracy, jutro o dziwo i dzięki Bogu mam wolne, oby się nic nie zmieniło... więc na spokojnie porobimy jakieś zakupy ubraniowe itp :) Micha mi się cieszy... ale się Luby stęsknił oj widać, widać....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Super! :))
OdpowiedzUsuńcieszcie się sobą. :)
No to macie czas żeby się sobą nacieszyć :)
OdpowiedzUsuńPan Poślubiony też mi kiedyś jak był w delegacji zrobiła taką niespodziankę, więc doskonale wiem co czujecie :) ale fajnie :) to Wesołych Świąt kochani w takim razie ;)
OdpowiedzUsuńO boże! Zapomniałam! Przepraszam ja mam dziury w pamięci ostatnio :P
OdpowiedzUsuńPodaj maila to wyśle bo trochę tego jest :D
treleemorelee@interia.pl :)
UsuńBędę monotematyczna :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę.
Cieszcie się sobą i napisz jak Wam święta minęły w tym roku. Pewnie szczególnie.
Nie mogę uwierzyć że już niegługo będziesz żoną a pamiętam jak poznałaś Janusza i też mi się wydaje że to przecież tak niedawno było a to było strasznie dawno. Miałyśmy chyba 16 lat jeszcze ! Ja byłam z Grześkiem, Ty z Grześkiem się rozstałaś wtedy i pojawił się Janusz. Ojej jej kawał czasu :)
Ja miałam 17 lat to było jakby wczoraj a już 8 lat... szok tyle się znamy :) Pisz mi lepiej jak Ty się masz!!!
Usuń