niedziela, 6 kwietnia 2014

2019

Ale ze mnie gapa! Nie pochwaliłam się... a to mimo wszystko ważne wydarzenie, bardzo ważne... :) Bo w mojej okolicy znaleźć pracę, utrzymać ją, mieć umowę i prace na miejscu to nie lada sztuka. Tak więc 31 marca skończyła mi się umowa i dostałam nową na 5 lat, do 2019 roku. Moja mina była bezcenna, nie wiedziałam jak się mam zachować. Jeszcze czeka mnie rozmowa z szefem na temat podwyżki, ale wyjechał w piątek z rana do Warszawy, wiec ja rządziłam przez te dni... już kilka razy zostawałam sama, więc aż takiego wrażenia na mnie to nie zrobił. Przyznam że było spokojnie, Panowie szybko zabrali się do pracy, więc nie było tak źle. Reakcja Lubego była ciekawa, "o ja pier... o ja, kur... to ja teraz nie pracuje tylko leże pachnę i obiadki gotuje??"

Kochane wiele z was jest już po ślubie, weselu i po tej całej gorączce, bardzo was proszę o napisanie w komentarzu swojego weselnego menu, z przystawkami, gorącymi daniami, sałatkami, deserem - szukamy inspiracji :)

Byle do świąt i będziemy razem.. bo daje nam popalić odległość i tęsknota... a teraz czuje że będzie się ciągnęło okropnie....

7 komentarzy:

  1. Gratuluję umowy! Super! :)

    Co do menu...w sumie nie za wiele pamiętam a nie mam kartki przed sobą ;)
    Ale na obiad mieliśmy oczywiście tradycyjnie rosół, na drugie danie ziemniaczki frytki i pieczone ziemniaczki + 4 rodzaje mięs. Jako dodatkowe dania był krokiet + barszczyk, tortilla i pieczona papryka z farszem. Zimna płyta czyli wędliny, ryby itp. Oczywiście ciasta + tort i 3 rodzaje sałatek. Jarzynowa, gyros i z krewetkami :)
    A co najlepsze za menu bez tortu i ciast płaciliśmy 95zł od osoby lol. Tyle jedzenia zostało, że moglibyśmy na drugi dzień drugie przyjęcie zrobić ;) Ale oczywiście wszystko poszło na poprawinach :)

    Chyba tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana do świąt jeszcze 2 tygodnie (już nie całe:*) - zleci to raz,dwa zobaczysz ;)

    hm, żebym ja pamiętała, co mieliśmy w weselnym menu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chcesz to zawsze mogę Ci napisać co jem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie podrzucę inspiracji choćbym chciała a chciałabym.
    Gratuluję umowy i oczywiście powodzenia w negocjacjach podwyżki ;)
    Fajnie masz z tym ślubem. Fajnie macie.
    Wszystko w życiu tak jak powinno być Ci się udaje. Od razu odpowiedni facet, długi czas razem i nażeczeństwa, z tym samym facetem ślub, potem dom, dzieci. No nie wiem jak się to robi Kasia powiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to gratulacje ogromne z powodu umowy :) Wiele osób może ci zazdrościć! Tragedia jest z tym w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki! :*

    a do świąt na szczęście już tylko chwilka ;)

    OdpowiedzUsuń